Z którym na basen, z którym na zawody- porównanie plecaków 3 firm

Producenci plecaków sportowych wychodząc na przeciw oczekiwaniom sportowców wciąż prześcigają się w tworzeniu produktów coraz bardziej praktycznych, opartych o nowe technologie, zasobność portfela i trendy w modzie.

Dodają kolejne kieszonki, przegródki i komory. Używają materiałów odpornych na zużycie, które jednocześnie są lekkie i plastyczne. Pamietają, że plecak ma być wygodny, pakowny, estetyczny, że ma posiadać usztywnione plecy, regulowane paski na ramionach. Doskonale wiedzą, że klient kupuje oczami więc tworzą swoje produkty w oparciu o schemat tego co podoba się statystycznemu Kowalskiemu i Kowalskiej ponieważ nie od dziś wiadomo, że Kowalscy sport lubią oboje ale plecaki kupią inne ;-)

Ilość sprzętu, którą musimy zabrać na zawody jest średnio 2 razy większa niż ta, z którą pójdziemy na basen. Część rzeczy się powtórzy, jednak zasadniczo na zawody musimy zabrać WSZYSTKO a na basen aby zrobić dobry trening, możemy zabrać jedynie część naszego bogactwa sprzętowego.

Ważnym aspektem jest pojemność szafek na pływalniach. Nie ukrywając jest ona mniejsza niż większa i chcąc iść na basen z torbą treningową z siłowni możemy być zmuszeni część rzeczy zostawić w bagażniku samochodu lub liczyć na to, że jak zrobimy z nich piramidę w szafce to wszystko się w niej zmieści.

I tutaj naprzeciw potrzebom triathlonisty wychodzą mądrze zaprojektowane plecaki sportowe o różnej pojemności bo od 30 do 45 litrów i niezliczonej ilości kieszonek wspierajacych nas gdy w komorze głównej brak miejsca lub gdy potrzebujemy mieć do jakiegoś przedmiotu szybki dostęp.

Niektóre modele pomieszczą połowę naszej szafy a inne dokładnie tyle ile jest nam niezbędne na pływalni. Poniższe zestawienie plecaków kilku firm jest stworzone w oparciu o 2 zestawy: 1wszy zawiera wyposażenie na pływalnię, 2gi wyposażenie na zawody triathlonowe. W obu wersjach zakładamy, że jest to wyposażenie dla mężczyzny, który nosi ubiera się w rozmiar L i nosi buty w rozmiarze 46. Jest to o tyle ważne, że odzież i obuwie takiego sportowca jest większe czyli zajmuje nie tyle co więcej miejsca co może zasadniczo wpływać na możliwość lub jej brak, spakowania butów do przegrody do tego przeznaczonej lub konieczność umieszczenia ich w komorze głównej plecaka z innymi akcesoriami. Dla osób noszących rozmiary mniejsze niż w/w jest to równoznaczne z informacją, że jego rzeczy zmieszczą się w plecaku pozostawiając w nim jeszcze zapas.

Zestaw na pływalnię, nr 1, zawiera: klapki na basen, kąpielówki z długą nogawką, ręcznik, okulary pływackie, czepek, żel pod prysznic i szampon (każdy o pojemności 251 ml), bidon (500 ml) i pudełko izotoniku  (544 gram), wiosełka- stabilizator, pull buoy, wiosełka, deskę. 

 

Zestaw na zawody, nr 2, zawiera: pianka, czepek, okulary, strój triathlonowy, ręcznik, skarpety rowerowe i biegowe, kask, okulary rowerowe, pas startowy, daszek do biegania, antifog, izotonik w puszce, shoty magnezu plus żele, zestaw naprawczy w postaci bidonu, kompresja na łydki, skin slick.

W bardzo krótki sposób postaram się przedstawić w jakim plecaku dany zestaw się mieści z lekkim zapasem, w którym zostaje dużo miejsca a w którym przestrzeń wypełniona jest na tak zwany "styk". Testom pojemnościowym poddane zostają plecaki 3 firm: Funky Trunks (wersja kobieca plecaka to Funkita), TYR i Arena. Ocenę wyrażę w skali od 1 do 4 gdzie 1- dobrze się prezentuje ale nie jest zbyt praktyczny, 2- dobrze się prezentuje i przy odpowiedniej logistyce pomieści wszystko, 3- dobrze się prezentuje, jest praktyczny i pomieści potrzebny sprzęt, 4- dobrze się prezentuje, jest pakowny i ma bardzo praktyczne zastosowanie.

 

Plecak Funky trunks Elite Squad- nie tylko pomieścił cały zestaw nr 1 ale i nie wykorzystałam wszystkich dostępnych kieszonek a w komorze głównej zostało sporo miejsca. Sam plecak posiada 1 główną komorę z przegrodą nad którą jest mała zasuwana kieszonka, 3 zewnętrzne przednie kieszenie, 1 boczną wyściełaną materiałem termicznym, 1 wentylowaną u podstawy na obuwie/klapki, mokry sprzęt. Panel na plecach jest miękki, szelki wygodne a komfortu dopełnia regulowany pasek na klatkę piersiową. Można go nosić na plecach lub transportować trzymając za górny uchwyt. Z informacji ważnych- jest on wodoodporny. Plecak nie wygląda na duży a dużo pomieści. Ciężar jego zawartości nie jest odczuwalny, co stanowi jego duży plus. Ocena 4/4. Cena 259 zł. 

  Funky Trunks Elite Squad

 

 

TYR plecak Alliance Team o pojemności 30 litrów pomieścił zestaw nr 1 ale nie pozostało w nim zbyt dużo miejsca. Pewnie gdyby nie duża puszka izotoniku byłoby łatwiej pomieścić cały niezbędny sprzęt (izotonik można nosić już rozrobiony i problem puszki znika). Plecak posiada 1 główną komorę, w obrębie której mieści się 1 mniejsza kieszeń. Otwieranie od góry ułatwia wkładanie rzeczy i dostęp do nich. Wyposażony jest w 2 karabińczyki pozwalające na przyczepienie dodatkowych rzeczy typu płetwy czy nadprogramowa torba. Posiada 2 boczne kieszenie, 1 na przednim panelu, 1 wentylowaną, dzięki wykończeniu siateczką, przegrodę na obuwie/klapki (tu z klapkami zmieściły się wiosełka) ). Kieszenie zasuwane są na suwak. Nosi się go wygodnie dzięki zastosowaniu miękkich gąbkowych pasów na plecach. Szelki są wygodne. Posiada regulowane paski, na klatkę piersiową i na wysokości pasa, co daje możliwość jego jeszcze lepszego dopasowania. Alliance Team występuje również w wersji o pojemności 45 l. Ciekawostka: dzięki swoim wymiarom mieści się on w lukach gabażowych u większości przewoźników lotniczych. Plecak wręcz książkowo wpisuje się w kategorię : plecak sportowy/pływacki, mieszcząc w sobie niezbędne na trening akcesoria i sprzęt pływacki. Ocena 3/4. Cena: 203 zł.

  TYR Alliance Team 30 l

 

 

Arena, model Fastpack Core. To plecak o pojemności 40 litrów, posiadający sporo różnych zewnętrznych kieszonek, gdzie górna, dolna i przednie są z zamkiem a dwie boczne z siateczki. Dolna, bardzo pojemna przegroda, wentylowana poprzez obecność 2 otworów, przeznaczona jest do transportowania obuwia i rzeczy mokrych. Główna komora jest na głębokość całego plecaka, jest jednak na tyle wąska, że trudno było mi w niej ułożyc rzeczy szersze typu pudełko izotoniku czy pull buoy. Praktycznym rozwiązaniem jest oddzielna kieszonka na okulary i 2ga spora kieszeń na przodzie plecaka, która w pewien sposób ma prawdopodobnie nadrobić pojemnością to, co zostało odebrane głównej komorze. Cały zestaw nr 1 w plecaku się zmieścił i zostało w nim sporo miejsca ale musiałam się trochę nakombinować co gdzie spakować i w konsekwencji tego, żel i balsam wraz z wiosełkami i czepkiem wyladowały w bardzo pakownej dolnej komorze wraz z klapkami. Plecak ma bardzo wygodne szerokie szelki, nie posiada dodatkowych pasków do regulacji ani miękkich wstawek na plecach, co nie wpływa jednak na zmniejszenie wygody z jego użytkowania. Ocena 3/4. Cena: 249,00 zł.

  Arena Fastpack Core

 

 

Na zawody triathlonowe plecak, z którym chodzimy na pływalnię, może nam nie wystarczyć. Pakując się na "tri wojnę" musimy mieć ze sobą dużo więcej rzeczy, tym samym potrzebujemy w plecaku na nie miejsca. Sam fakt, że zabieramy ze sobą 2 pary obuwia- do biegania i na rower, wymusza na nas konieczność posiadania plecaka pakownego. Gdy dodamy do tego fakt, że chcemy aby był on dodatkowo praktyczny, wygodny i cieszący nasze oko, pojawia się zapytanie, który z plecaków spełni nasze oczekiwania. Zestaw nr 2 zawiera podstawowy pakiet i można go okroić o buty, które będą od razu wpięte do roweru i kask, który zajmuje sporo miejsca a można go zawiesić na kierownicy zamiast choac go do plecaka. Poniżej zestawienie 2 plecaków, oba firmy TYR, jeden o pojemności 40 a drugi 45 litrów.  

Tyr Apex Transition Backack jest plecakiem typowo triathlonowym. Jego pojemność to 40 l czyli tak jak wyżej opisane dwa modele, które jednak zdecydowanie zostawiłabym w kategorii - pływalnia, trening, wyjazd, życie codzienne. Ten plecak to zdecydowanie idealna opcja na zawody! Jestem pod wrażeniem bardzo prostego a jakże skutecznego rozwiązania- jedna duża główna komora otwierana jest jak walizka, a suwak schodząc do samego dołu plecaka sprawia że nie musimy w plecaku grzebać bo wszystko jest na wyciągnięcie ręki. Na ścianach bocznych przegrody znajdują się 4 małe kieszonki, w których można umieścić, np. obie pary okularów a na przedniej ścianie siateczkowa, zasuwana kieszeń, która nie odbiera miejsca z komory głównej a pozwala nam na zapakowanie skarpet, ręcznika, daszka, kompresji i kilku innych rzeczy. Wszystko z zestawu nr 2 się w nim mieści bez ściskania, konieczności selekcji rzeczy ważniejszych a najważniejszych. Plecak posiada kilka dodatkowych zewnętrznych kieszeni, mniej lub bardziej widocznych, w tym jedną na tylnym panelu (tym przylegającym do pleców). Szelki są  bardzo wygodne. Uchwyt górny pokryty gumą, co zwiększa komfort noszenia go "za ucho". Posiada regulowane paski: na klatkę piersiową i na wysokości pasa. W mojej opinii wszystkie wyżej opisane atrybuty plecaka Apex Transition Backack czynią z niego absolutne MUST HAVE triathlonisty. Ocena nawet 5/4 ;-) za całokształt ale 3/4 za cenę ponieważ plecak, w porównaniu do innych modeli, wypada drogo. Cena: 399 zł. 

   TYR Apex Transition

 

 

TYR, Alliance Team o pojemności 45 litrów, to bardziej pakowna wersja wyżej opisanego plecaka jednak 15 litrów różnicy w pojemności czyni ten model idealnym dla triathlonisty. Pomieści wszystko co trzeba zabrać na zawody i jeszcze więcej. Plecak posiada 1 główną komorę, w obrębie której mieści się 1 mniejsza kieszeń. Otwiera sie go suwakiem od góry w kształt literu U, co ułatwia wkładanie rzeczy i dostęp do nich. Wyposażony jest w 2 karabińczyki, z których 1 wykorzystałam do przyczepienia kasku. Posiada boczne kieszenie, w tym jedną większą na suwak po prawej stronie a po lewej dwie mniejsze- jedną na suwak a jedną wykonaną z siatki wykończonej gumką. Kolejne kieszenie mieszczą się: jedna na przednim panelu, poprzecznie zasuwana oraz druga, będąca przegrodą na obuwie/klapki a w której, pod kątem zawodów, umieściłam triathlonowe buty rowerowe w rozmiarze 46 i nadal było w niej miejsce na jakis drobny sprzęt typu czepek, skarpety, itp. Nosi się go bardzo wygodnie dzięki zastosowaniu miękkich gąbkowych pasów na plecach. Szelki są wygodne. Podobnie jak wersja o pojemności 30 l, model Aliance Team posiada 2 regulowane paski, na klatkę piersiową i na wysokości pasa, co daje możliwość jego jeszcze lepszego dopasowania. Plecak na zawodach świetnie się sprawdzi i w mojej ocenie dostaje 4/4. Cena: 226 zł.

    TYR Alliance Team 45 l

 

Podsumowując: wszystkie testowane plecaki, w pełni się sprawdzają w obrębie swojego przeznaczenia: plecak treningowy i plecak triathlonowy. Mają przystępne ceny, kolorystyka modeli jest na tyle ciekawa, że wpadnie w oko kobietom i mężczyznom. Plecak triathlonowy, dzięki swojej pojemności i praktycznym rozwiązaniom, dodatkowo można zabrać na każdy inny trening, pamietając o tym, że potrzebuje on więcej miejsca w szafce czy bagażniku niż ten który świetnie sprawdzi się na treningu pływackim. Największe wrażenie zrobił na mnie plecak TYR Apex Transition Backack, którego wartość co prawda odbiega od pozostałych ale jakość tego produktu obroni jego cenę. 

 

Model plecaka Pojemność [l.] Cena [zł.] Zastosowanie Ocena  Zastosowany do testu zestaw
Arena Fastpack Core 40 l 249 treningowy 3/4  nr 1
Funky Trunks Elite Squad 30 l 259 treningowy 4/4  nr 1
TYR Alliance 30 l 203 treningowy 3/4  nr 1
TYR Alliance Apex Transition  40 l 399 triathlonowy 4/4  nr 2
TYR Alliance  45 l 226 triathlonowy 4/4  nr 2


 
Tekst i zdjęcia przygotowała: Daria Kuza

 

 

 

 

 

2018/09/13 @ 15:51