Po co komu roztrenowanie?

Śmiem twierdzić, że każda osoba, która choć trochę "liznęła" sportu, zna hasło roztrenowanie. W niektórych sportach roztrenowanie to kilkunastodniowa lub kilkutygodniowa przerwa w treningach gdy dla triathlonisty jest to zdecydowanie czas po zakończeniu sezonu startowego. Roztrenowaniem jest więc okresem gdy zawodnik tri w domowym zaciszu spija śmietankę swoich sukcesów, planuje kolejny sezon, regeneruje ciało i umysł. Przy braku rygoru treningowego pozwala sobie na jedzenie tego, na co albo nie miał czasu czy przyzwolenia ponieważ albo trzeba było trzymać formę albo zrzucać wagę aby dobrze wyglądać w trisuicie. Roztrenowanie to nie tylko odpoczynek fizyczny ale i reset psychiczny od ciągłego planowania, spinania się, presji i poczucia, że nadal dajemy z siebie za mało (znacie to prawda;-) ).

 

Wiadomo, że każda przerwa w treningach dłuższa niż 2-3 tygodnie powoduje spadek wydolności. Nie jest to efekt pożądany przez żadnego z zawodników ale jest on faktem i nie jest też tak wielkim złem jak może to brzmieć. Mamy przecież kilka miesięcy na odbudowanie formy, baaaa, na jej progress.

Poniżej w wielkim skrócie aspekty roztrenowania, którym warto poświęcić nie tylko chwilę uwagi ale i trochę czasu.

Na co wzrócić uwagę podczas roztrenowania:

  1. Zacząć regularnie spożywać pełnowartościowe posiłki, pamiętając o zmniejszeniu podaży kalorii (nie trenujemy=nie potrzebujemy jeść tyle co w fazie intensywnych treningów). Jeśli planujecie spożywać napoje alkoholowe, których, np. odmawialiście sobie przez 5 m-cy- SMACZNEGO! Warto jednak pamietać, że tak jak wszystko jest dla ludzi, tak najważniejsze to mieć w tym wszystkim umiar.
  2. Regenerować się czyli przez chwilę nie robić zupełnie nic oprócz wysypiania się, korzystania z zabiegów relaksacyjnych typu sauna, masaż, krioterapia, pływaćnia rekreacyjngo, spacerowania, spędzania czasu na luźnych przejażdzkach rowerowych. Jednym słowem: nie ścigać się z nikim ani z niczym, odpuścić rywalizację i osiągi a przez chwilę pobawić się różnymi wariantami aktywności jedynie dla przyjemności. 
  3. To świetny czas na wyciągnięcie uwag po odbytych startach. To nasze spostrzeżenia zaowocują mądrymi decyzjami w kolejnym sezonie startowym: jak i ile jeść, ile i jak trenować, na co poświęcić więcej a na co mniej czasu, co należy doszlifować a gdzie utrzymać poziom, ile odpoczywać aby się nie przetrenować, jak rozłożyć starty aby móc wykorzystać sezon w 100% swojej formy.
  4. Rozplanować treningi uzupełniające i ogólnorozwojowe. Pozwolić zapracować innym mięśniom niż te, które przez ostatnie kilka miesięcy napędzały całą naszą wspaniałą maszynę zwaną ciałem. Po czasie spijania śmietanki, którego długość jest uzależnona od poziomu naszego fizycznego i psychicznego zmęczenia, przeznaczyć część czasu na wzmocnienie ciała treningiem siłowym

Gdy nasze ciało i umysł odpoczną, powoli wracamy do treningów w 3 dyscyplinach. Nie zapomnijmy jednak, że czas poza startami warto spędzić na siłowni i na trenażerze bowiem każdy mądrze i mocno przepracowany sezon zimowy, zaowocuje dobrymi osiągami w sezonie startowym.

I właśnie takiej mądrości w odpoczywaniu i trenowaniu Wam życzę a czego konsekwencją będą sypiące się w kolejnym sezonie startowym życiówki!

 

Tekst opracowała: Daria Kuza

2018/09/27 @ 14:25