Brooks- jakość ukryta w technologii DNA

W dzisiejszym blogu nieco prywaty. Prywaty dlatego, że tekst jest moją subiektywną oceną buta biegowego marki Brooks, model Levitate 2.

Wszystko co zostanie tutaj napisane poparte jest moim wieloletnim doświadczeniem biegowym, zdarciem wielu par butów różnych marek ale i opiniami znajomych, podopiecznych biegowych i tym co do tego tekstu najbardziej pasuje, spostrzeżeniami po testach buta biegowego Levitate 2.

Doskonale wiemy, że technologia to jedno a wygoda to drugie. Jedno bez drugiego teoretycznie może istnieć ale jak pokazuje żywot biegacza, najlepszy but jest wygodny, idealny do naszych założeń treningowych i do tego posiada technologie, które poprawiają naszą dynamikę oraz ułatwiają bieg przy zmęczonej kilometrami stopie.

Innego buta szukamy gdy robimy treningi na asfalcie, innego gdy biegamy w terenie (trail), jeszcze innego gdy biegamy szybko i krótko a całkiem odmiennego gdy nasze wybiegania są długie i bez dynamiki.

Na przełomie kilkunastu lat "wnętrze" buta biegowego przeszło niesamowitą metamorfozę. Produceni prześcigają się w nowych technologiach, praktycznych rozwiązaniach. W dobie popularności biegania minimalistycznego tworzone są buty z bardzo niskim dropem, które jednak dla człowieka XXI wieku są butem, do którego biegowo trzeba dojrzeć. Nauczeni chodzenia w butach twardych, za małych, za ciasnych a oduczeni chodzenia boso, oddalamy się od natury i tym samym zmuszeni jesteśmy szukania wsparcia technologiami w butach biegowych.

Pytanie jednak brzmi: kto zwraca uwagę na technologię? Kto wybiera but świadomie? Kto kupuje konkretny model znając jego właściwości i przeznaczenie?

Biegacze to największa grupa osób aktywnych i najbardziej różnorodna.

Kim jest statystyczny biegowy "Kowalski"?:
- sporo biega,
- zasadniczo dobrze gdyby miał kilka par butów biegowych różnego modelu i firmy (z tym bywa różnie),
- najczęściej ma ulubioną firmę i model buta, rzadko sięga po nowości, wybiera to co sprawdzone,
- szuka promocji cenowych uważając, że cena nie gra roli albo sądzi, że nie potrzebuje marketingowych nowinek technologicznych,
- kupuje buty, które mu się podobają ale niekoniecznie są modelem buta, który jest idealny do rodzaju aktywności którą planuje,
- nie wie, że stopa, która ma "za wygodnie" rozleniwia się, podobnie jak stopa, która jest zmęczona (nie sięga po inny but na trening krótki a po inny na długi trening a do tego ma przecież tylko 1 parę ulubionych butów),
- wybiera buty w których wygodnie biega się sąsiadowi i które pasują mu do stroju biegowego.

 

Właśnie dlatego ciężko przekonać osobę biegająca w niskobudżetowym bucie aby kupiła nieco droższy but ale posiadający kilka sprawdzonych technologii. But nie musi być nimi "naszprycowany" aby był dla nas odpowiedni. Jeśli jednak nie wiemy jakiego buta potrzebuje nasza stopa, jeśli nie zmieniamy, nie testujemy, nie porównujemy, to istnieje ryzyko, że nie doświadczymy komfortu jaki daje dobrany indywidualnie pod nas but biegowy. 

O butach marki Brooks miałam zawsze dobre zdanie. Wiedziałam, że są idealne dla osób z szerszą stopą, że technologia wykorzystana w podeszwie wewnętrznej- Brooks DNA to materiał o innych właściwościach niż zwykły żel czy szeroko stosowana pianka EVA. Brooks DNA to system stworzony na bazie wysokowłóknistej cieczy nieniutonowskiej, która została zaprojektowana tak, aby działać jak milion małych sprężynek. Połączone w sieć polimery pozwalają rozproszyć odpowiednio siły i zapewnić taki poziom amortyzacji, który jest właścicwy dla indywidualnej wagi, tempa biegu, biomechaniki i podłoża. Im więcej energii przekażemy, tym więcej jej otrzymamy i tym sprawniejszy będzie nasz krok biegowy.

Ja lubię mieć kilka par butów i obecnie mam ich około 10-12 par. Bywa, że każdy bieg w tygodniu, a mam ich 4, robię w innym bucie.

Dlaczego:
- aby nie przyzwyczajać stopy do konkretnego buta, nie wyrabiać za szybko odcisku swojej stopy na wkładce;
- stopy w poniedziałek mam inaczej zmęczone niż w piątek, stąd też but, który sprawdzi się na początku tygodnia nie musi się sprawdzić 5 dni później;
- raz biegam dłużej a raz krócej, raz po asfalcie a raz w terenie.

Kilka dni temu miałam przyjemność testować buta marki Brooks Running, model Levitate 2. Słowa "przyjemność" używam tu bardzo świadomie ponieważ but ten skradł moje serce już swoim kolorem. Dodając do tego łatwość zakładania i następującą chwilę później wygodę- można sobie pomyśleć BUT PEWNIAK. Po zrobieniu w nich treningu biegowego po asfalcie i z rytmami, nie miałam wątpliwości, że ten but zostanie ze mną na dłużej.

But nie należy do najlżejszych i najtańszych ale wystarczy w nim trochę pobiegać aby przekonać się, że jest warty swojej ceny.

Levitate 2 jest butem dla stopy neutralnej, z przeznaczeniem na trening po asfalcie, twardej powierzchni. But jest bardzo wygodny, cholewka wykonana jest w technologii Fit Knit, posiada on miękki zapiętek, ochronę Achillesa dzięki specjalnej piance. Język zintegrowany jest z cholewką, co niweluje jakiekolwiek ryzyko dyskomfortu ze strony zgrubienia w miejscu laczenia języka z cholewką. But idealnie dopasowywuje się do stopy. Przy mojej długiej a wąskiej stopie (długość wkładki 26.5 cm) pełen komfort- ani za szeroko ani za wąsko a to właśnie dzięki elastycznej siateczce, wyglądającej jak dzianina (Fit Knit). Podeszwa środkowa wykonana jest
z nowej dla Brooks pianki- DNA AMP^. W luźnym tłumaczeniu tu jest źródło tej niesamowitej sprężystości i dynamiki, którą odczuwa się już od 1 metra biegu. Drop 8 mm, waga około 260 g. Kolor w wersji damskiej- dla mnie bomba. 

Po kilku treningach- w terenie i na bieżni, jestem pewna, że będzie to jeden z moich ulubionych modeli buta na szybkie treningi. 
Wszystkie technologie, które Brooks wykorzystał do stworzenia tego modelu czynią go butem dynamicznym, wygodnym i godnym poświecenia mu uwagi.  Z nim bieganie staje się prostsze i o wiele szybsze (podobno + 5 s. na km.).

   

 

                                                       


Z Levitate 2 hasło przewodnie Brooks ”Run Happy” ma w treningu 100% pokrycia.

 

Bezwarunkowo polecam ten model buta oraz inne produkty marki Brooks, które pokazują, że jakość i cena zawsze się obronią.

 

Z biegowymi pozdrowieniami,

Daria Kuza Sport

 

Zdjęcia pochodzą z mojego prywatnego archiwum.

 

^ DNA AMP system amortyzacji na bazie poliuretanu (PU), opracowany strategicznie w celu zapewnienia niezrównanego zwrotu energii. Podstawą DNA AMP jest pianka PU, która naturalnie się rozszerza, zwracając energię, gdy przykłada się do niej siłę. 

* * TPU powłoka z termoplastycznego poliuretanu (TPU), która jest odporna na poziome rozszerzanie a w której zamknięta jest pianka DNA AMP

2019/03/28 @ 16:09